
MEIJER
Mika
Urodzony 5 kwietnia 2001 w holenderskim Winschoten.
O młodym zawodniku z Holandii świat się dowiedział, gdy w 2017 roku dotarł do finału U19 Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. W 2020 roku rywalizował w drużynie "Młodej Europy" podczas finału Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów 2020.
Swoje starty młody Holender, rozpoczął jednak od longtracka i grasstracka, odmianach speedawaya znacznie bardziej popularnej w "krainie tulipanów" niż klasyczny żużel. W tej rywalizacji ma na swoim koncie m.in. występ w Indywidualnych Mistrzostwach Świata w roku 2022 i choć po zajęciu 11 miejsca w końcowej klasyfikacji nie utrzymał miejsca na kolejny rok, to działacze przyznali mu miejsce drugiego rezerwowego. Startował także w Drużynowych Mistrzostwach Świata i w 2023 roku był częścią holenderskiej drużyny i wraz z Romano Hummelem, Dave'em Meijerinkiem i Jannickiem de Jongiem, sięgnął po tytuł mistrzowski. Warto dodać, że Meijer miał znaczny udział w tym tytule, bowiem w Roden zdobył 10 punktów. W wywiadzie po zawodach mówił: ""Mój ojciec sam zawsze jeździł na motocrossie i był wielkim fanem Grasstrack i Speedway. Kiedy miałem trzy lata, dostałem swój pierwszy motocykl i wtedy zaczęła się moja przygoda. Dużo myślę w czasie jazdy, co robić, by moja jazda była z głową. Lubię tory, które pozwalają na taką właśnie jazdę i gdy mają wiele ścieżek do wyprzedzania. Dzięki temu na twardych torach, po słabszym starcie mogę ścigać moich rywali".
Po tym sukcesie Mika zapragnął mocniej powalczyć o swoją sportową przyszłość w klasycznej odmianie speedwaya. Co ciekawe zawodnik wcześniej próbował jazdy na klasycznych motocyklach. Startował m.in. w szwedzkiej Allsvenskan, gdzie na żużlowej mapie pojawił się nowy klub Njudungarna Vetlanda, która zastąpiła bankruta Vetlandę Speedway. Po przymusowej rocznej banicji nowi działacze postanowili zgłosić zespół do rozgrywek ligowych i zmontowali ciekawy skład. Oprócz takich filarów, jak Filip Hjelmland czy Peter Ljung, w zespole kontrakty parafowali m.in. Amerykanin Gino Manzares czy właśnie Mika Meijer. Klub nie pominął w tym aspekcie również Polaków w osobach Kevina Fajfera oraz Mateusza Bartkowiaka. Zespół ten okazał się najlepszy na swoim poziomie rywalizacji i działacze przedłużyli kontrakty niemal ze wszystkimi jeźdźcami, którzy osiągnęli ten sukces.
Oprócz ligi szwedzkiej rywalizował też w zawodach indywidualnych w Holandii, gdzie pomimo sporych problemów sprzętowych w lipcu 2023 został mistrzem swojego kraju. Kilka dni później, dorzucił jeszcze do swojego konta zwycięstwo w międzynarodowym turnieju w Belgii. W zawodach tych Mika pokazał świetne starty, płynną jazdę i dobrze wyglądającą sylwetkę na motorze. Co prawda w turnieju belgijskim nadzieja holenderskiego żużla, w fazie zasadniczej w jednym z biegów musiała uznać wyższość swojego rodaka Henry van der Steena, który w widowiskowy sposób zamknął mu drogę na pierwszym łuku i w dalszej fazie biegu obierał skuteczne ścieżki, nie dając najmniejszych szans młodemu rywalowi, ale w końcowej klasyfikacji tryumfatorem był Meijer, który w finale stoczył ciekawą walkę z doskonale znanym w Toruniu, Australijczykiem Braydenem McGuinnessem. Pierwszy łuk należał do Holendra, jednak bardzo szybko w ślady jego pomknął były reprezentant Apatora w rozgrywkach U24, który na kolejnym okrążeniu ograł Meijera, tym samym przybliżając się do zwycięstwa. Jego radość z prowadzenia w biegu finałowym nie potrwała jednak zbyt długo, bowiem już na kolejnym łuku Mika odzyskał prowadzenie, a następnie dzielnie się bronił mknąc do mety po zwycięstwo.
To jeszcze bardziej zmotywowało młodego holendra, by iść w stronę "żużlowej klasyki", a było to zaskakujące, bo zawodnik w 2024 roku miał skończyć 23 lata, a w sporcie żużlowym w tym wieku kariera zawodnika była już w pełni rozwinięta i żużlowcy ścigali się o najwyższe cele. Zawodnik o tym wiedział doskonale, dlatego szukał startów za granicą i w wywiadzie dla Tygodnika Żużlowego mówił: "W tej chwili stawiam na tradycyjny żużel. Z tego względu, że w Holandii tego typu wyścigów jest niewiele, dwie imprezy w ciągu roku, to obowiązkowo muszę startować za granicą. Liga szwedzka, duńska, plus pojedyncze zawody w innych krajach. W Holandii 95% wyścigów odbywa się na long trackach lub na trawie. Osobiście jednak najbardziej podoba mi się tradycyjny speedway. Otrzymałem ofertę od jednej z polskich drużyn U-24 Ekstraligi, ale negocjacje w sprawie kontraktu wciąż trwają. Jeśli mam się rozwijać, to w pierwszej kolejności właśnie na tym szczeblu, a później, mam nadzieję, trafić do 2. lub 1. ligi polskiej. Jako ciekawostkę tylko dodam, że kilka lat temu ścigałem się już w Polsce, w turnieju Nice Cup".
Po wywiadzie wielu zastanawiało się gdzie może trafić zawodnik z nieco egzotycznego dla żużla kraju. Jednak kibice nie musieli długo czekać z odpowiedzią, bowiem klub z Torunia po okresie transferowym skorzystał z możliwości kontraktowania jeźdźców do lat 24 i podpisał umowę z dwudziestodwulatkiem, który podchodził bardzo poważnie do zbliżającego się sezonu. Ukończył studia licencjackie i podjął pracę, by móc utrzymać się podczas sezonu i odpowiednio, wraz ze wsparciem sponsorów, zainwestować w sprzęt: "Mam sponsorów, którzy mnie wspierają w trakcie sezonu, ale obecnie nie mogę żyć wyłącznie ze ścigania się na żużlu. W zeszłym roku ukończyłem studia licencjackie na kierunku marketing i zarządzanie. W okresie zimowym pracuję, aby zarobić pieniądze, dzięki którym mogę startować w pełni sezonu. Mam nadzieję, że w 2024 roku zadebiutuję oficjalnie jako profesjonalny żużlowiec".
Niestety profesjonalny debiut się nie udał, bo
choć sezon 2024 był dla Miki okresem znaczącego rozwoju i sukcesów, zarówno na
torach klasycznych, jak i długich, to liczba startów w profesjonalnych ligach
w klasycznej odmianie speedwaya zwłaszcza w Polsce była znikoma. Obiektywnie
trzeba jednak przyznać, ze Meijer osiągnął znaczące sukcesy na długim torze,
zdobywając brązowy medal w Mistrzostwach Świata U23 w Vechcie, co zaowocowało
"dziką kartą" na sezon 2025 wcyklu Long Track Grand Prix. Tym samym
dołączył do elitarnego grona jedenastu najlepszych zawodników świata sód
których mistrzem świata był
Martin Smolinski.
W polskiej lidze Meijer miał okazję pokazać się w barwach Apatora w
rozgrywkach U24 Ekstraligi. Debiut Holendra w klasycznej odmianie żużla okazał się zderzeniem z brutalną
sportową rzeczywistością, ukazując, jak wielka przepaść dzieli speedway na
szlace od wyścigów na trawie i torach długich. Mika bez wątpienia potrafił
jechać w lewo, jednak wyraźnie brakowało mu odpowiedniego sprzętu, a poziom
zawodników do lat 24 w polskiej Ekstralidze był dla niego wciąż poza zasięgiem.
Wystąpił w czterech biegach, zdobywając 3 punkty co zaowocowało średnią 0,750
pkt/bieg. Mimo, że zawodnik pojawił się tylko w dwóch meczach, to docenił
możliwość rywalizacji w Polsce, choć był nieco rozczarowany brakiem większej
liczby powołań. Miał bowiem świadomości, że Holandia, mimo tradycji w wyścigach
na długim torze, borykał się z kryzysem w żużlu klasycznym, co zmuszało młodych
zawodników, do szukania startów za granicą.
Nic więc dziwnego, że w sezonie 2025 młody Holender nie pojawił się na klasycznych torach w polskich ligach żużlowych, ale występował m.in. w szwedzkiej Griparnie. Wystartował także w zawodach w Belgii i innych imprezach międzynarodowych, ale były to mało znaczące imprezy. Umocnił jednak swoją swoją pozycję w międzynarodowych imprezach long trackowych. Był bowiem ważnym punktem holenderskiej reprezentacji podczas finału FIM Long Track of Nations w Vechcie (Niemcy). Holenderska drużyna zajęła 2 miejsce, a Meijer z dorobkiem 14 punktów przyczynił się do srebrnego tryumfu. Otrzymał również stałą "dziką kartę" do cyklu Long Track Grand Prix, co w pełni wykorzystał i z dorobkiem 34 punktów, uplasował się wysoko w końcowej klasyfikacji, bowiem zajął 8 miejsce. Zdobył również tytuł Mistrza Holandii na torze w w Veenoordw klasyczniej odmianie speedwaya. W finale okazał się lepszy od rywali, w tym bardziej utytułowanego Ace Pijpera.
Co ciekawe Meijer, oprócz kariery sportowej, pracuje na pełen etat jako planista, co pozwala mu zdobyć dodatkowe środki na żużlową pasję. Możliwe, że w przyszłości uda mu się zaistnieć na niższym szczeblu rywalizacji w lidze polskiej. Aby tak się stało, będzie musiał bardziej zainwestować w sprzęt i jak najwięcej startować, aby pozbyć się nawyków z torów długich i trawiastych.
Czy w kolejnym roku zawodnik zdoła zaistnieć na
polskich torach?
Czas pokaże.
Poza ligą polską startował m.in w:
Njudungarna, Griparna
Vojens
MSC Schwarme
Osiągnięcia
|
DMŚ Longtrack |
2023/1; 2025/2 |
|
IM Holandii clasic speedway |
2025/1 |
Kluby w lidze polskiej:
![]() |
|
| 2024 |
Wyniki ligowe zawodnika w barwach toruńskich
| Sezon | mecze | biegi | punkty | bonusy |
Średnia biegowa |
Miejsce w ligowym rankingu |
punkty U24 |
Średnia U24 |
|
| 2024 | - | - | - | - | - | - | 3+0 | 0,750 |