GRZELAK Kacper


Urodzony 22 listopada 2003 roku.

Wychowanek klubu żużlowego z Ostrowa. Licencję zdał w 2019 roku na torze w Grudziądzu.

Jeszcze przed uzyskaniem żużlowych certyfikatów został okrzyknięty sporym talentem z ostrowskiej szkoły żużla, która prowadził Mariusz Staszewski. W latach 2020–2023 bronił barw macierzystego klubu, z którym w 2021 roku wywalczył ekstraligę i w sezonie 2022 miał okazję zasmakować pierwszej rywalizacji na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Niestety wystąpił tylko w 14 biegach, w których łącznie przywiózł trzy punkty. Taki dorobek dał mu średnią biegopunktową 0,214. Zdecydowanie lepiej wiodło mu się w U-24 Ekstralidze. Tam pod taśmą startową stawał 70 razy. Łącznie zdobył 101 "oczek" i 26 bonusów, co przełożyło się na 1,814 punktu na bieg. W okresie tym wywalczył również dwukrotnie brązowy medal DMPJ (2021 i 2022), a także wygrał U24 Ekstraligę w 2022 roku. Szukając dodatkowych startów w 2022 roku został również wypożyczony zgodnie z ówczesnymi przepisami w charakterze gościa do zespołu PSŻ Poznań i na najniższym szczeblu rywalizacji, walcząc w siedmiu meczach osiągnął średnią 1,125 pkt/bieg.W tym samym roku wziął udział w finale Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów, w którym zdobył 12 miejsce.

Przed sezonem 2023 poczynaniom młodego jeźdźca przyglądali się działacze Motoru Lublin i mimo, że Ostrów opuścił szeregi najlepszych drużyn w Polsce, Kacper nadal pozostał na najwyższym szczeblu rozgrywkowym przywdziewając plastron z "Koziołkiem", jednocześnie reprezentując TŻ Ostrovię w U24 Ekstralidze. "Wybrałem najlepszą opcję, jaką miałem dostępną. Idąc do Lublina, mam więcej jazdy. Ona oczywiście nie jest gwarantowana, ale mogę startować także w U-24 Ekstralidze i w Drużynowych Mistrzostwach Polski Juniorów w Ostrowie. Do tego podpisałem kontrakt w Szwecji i mam ligę w Lublinie, więc jeśli wszędzie będę jechał, to będzie tego naprawdę dużo, a to skutkuje moim rozwojem - mówił w jednym z wywiadów. Był to dobry ruch w karierze zawodnika, bo miało on swój udział w złotym medalu Drużynowych Mistrzostw Polski Motoru Lublin. Ostrowianin wystartował w barwach lubelskich w 18 meczach, w których na tor wyjeżdżał do 43 wyścigów. Zdobył 24 punkty i 5 bonusów, co dało mu średnią biegową 0,674.

To było jednak za mało by przekonać do siebie trenera Macieja Kuciapę, który postawił na duet Wiktor Przyjemski - Bartosz Bańbor. Kacper mimo, że negocjował z macierzystym klubem, nie powrócił do macierzystej Ostrowa z którym zajął trzecie miejsce w U24 Ekstralidze, bo zdecydował się na zdobywanie punktów ponownie dla PSŻ-u Poznań, który awansował do 2 Ekstraligi. W Wielkopolskim teamie był wyróżniającą się postacią i nie będzie nadużyciem, jeżeli o Kacprze Grzelaku powie się że miał ogromny wkład w niewątpliwy sukces poznańskich "Skorpionów". Wychowanek Ostrovii w sezonie 2024 był drugim, najskuteczniejszym juniorem w całej Metalkas 2. Ekstralidze. Rozgrywki zakończył ze średnią 1.531, a jeszcze lepszą miał notę domową – 1.792. Na golęcińskim stadionie Kacper przyzwyczajał kibiców do wygrywania biegów juniorskich. Sporadycznie zdarzało Mu się przyjechać na swoim torze na innej pozycji niż pierwszej w wyścigach juniorskich. Ponadto, wraz z poznańskim zespołem awansował do fazy play-off rozgrywek, z którego "Skorpiony" zdołały wywalczyć historyczny awans do półfinału.
Sezon ten nie obył się jednak bez perturbacji. 4 lipca podczas eliminacji MIMP w Ostrowie Wielkopolskim Grzelak uległ wypadkowi. Okazało się, że Kacper doznał urazu barku i niezbędna była operacja. Był to spory cios dla poznańskiej drużyny, dla której punktował na bardzo wysokim poziomie. Jego brak był odczuwalny m.in. w meczu przeciwko Polonii w Bydgoszczy. Wówczas miejscowy okazali się lepsi 54:36. Zawodnik powrócił na tor 18 sierpnia na pierwszy mecz ćwierćfinałowy Metalkas 2 Ekstraligi, a rywalem był właśnie Polonia Bydgoszcz. To spotkanie "Skorpiony" wygrały nadzwyczaj "gładko" 52:37, a Kacper dorzucił sześć "oczek" czym zachwycił swoich kibiców, bo powroty po kontuzji w wykonaniu młodych jeźdźców nie należały do łatwych. Z dobrej strony pokazał się również w Rybniku, gdzie ze swoją drużyną był blisko sprawienia sensacji, czyli awansu do finału. Na koniec rozgrywek zawodnik tak oceniał swoją "jestem zadowolony z tego sezonu pod kątem progresu, jaki zrobiłem. Zmieniłem trochę styl swojej jazdy, zebrałem dużo doświadczenia, odjechałem naprawdę dużo biegów. To wszystko spowodowało, że z zawodów na zawody czułem się coraz pewniej. Co prawda przytrafiła się kontuzja, ale z moim zdrowiem jest wszystko w porządku. Nie narzekam. Odczuwam jeszcze delikatne skutki, ale wiadomo, jak to jest po kontuzji. Bardzo się cieszę, że skorzystałem i pojechałem dobre ostatnie zawody w lidze. Przede mną nowe wyzwania, ale jestem pewien, że to, czego nauczyłem się w Poznaniu, pomoże mi w kolejnych etapach mojej kariery ".

Przez długi czas wydawać się mogło, że PSŻ odważnie postawi na Kacpra i zdecyduje się podpisać z nim umowę na kolejny sezon, by ten dalej reprezentował barwy "Skorpionów", jako żużlowiec do lat u-24. Działacze zmienili jednak koncepcję, gdy na rynku pojawiła się możliwość zatrudnienia Noricka Bloedorna. Co prawda Kacper mógł bić się o miejsce w podstawowym składzie, ale przed sezonem 2025 wybrał inną opcję i podpisał kontrakt z Apatorem Toruń na rozgrywki w lidze U24, z którego został wypożyczony do Wybrzeża Gdańsk gdzie miał ponownie rywalizować na najniższym szczeblu rozgrywek w Krajowej Lidze Żużlowej. Co ciekawe w tym samym roku w barwach Aniołów w ekstralidze U24 startował zawodnik o takim samym imieniu i nazwisku, ale był wychowankiem klubu z Gniezna.
Rafał Sumowski, menedżer ds. komunikacji Wybrzeże Gdańsk S.A. tak komentował ten mariaż: "Podpisując umowę cywilno-prawną z Kacprem, umówiliśmy się na rozwiązanie, które zapewni mu jak najwięcej okazji do rywalizacji na polskich torach. W świetle regulaminu wygląda to tak, że zawodnik związał się z Apatorem Toruń, dla którego będzie występował jedynie w U-24 Ekstralidze. Do naszego klubu zostanie wypożyczony na rozgrywki Krajowej Ligi Żużlowej. To jedyne rozwiązanie umożliwiające Kacprowi występy w dwóch różnych polskich ligach". Z kolei sam zawodnik tak uzasadnił swoją decyzję i mówił o przygotowaniach do nowego sezonu: "Łatwo jest powiedzieć, że niższa liga to niższy poziom, ale dla mnie to zwykłe uproszczenie. Zakończyłem wiek juniora i odejdzie mi wiele imprez młodzieżowych. Mam podpisany kontrakt w Toruniu i będę startował w lidze U-24. W Wybrzeżu też będę regularnie startować. Najważniejsza dla mnie jest możliwość jazdy. Decyzje, które podjąłem oceniam pozytywnie. Zarówno mi i Wybrzeżu zależało na rozwiązaniu, które będzie wspomagało mój rozwój i zapewni mi odpowiednią liczbę startów. Rozpoczynam rywalizację w gronie seniorów i cieszę się, że możliwość ścigania w U-24 Ekstralidze zrekompensuje mi brak imprez młodzieżowych.
W tym roku postawiłem na duże zmiany, bo zawsze jestem otwarty na poszukiwania, nowości i konsultacje. Zacząłem szybko, bo już w październiku. Chciałem, aby kontuzjowany w zeszłym roku bark był w jak najlepszej kondycji i tak teraz jest. Działam na pełnych obrotach, cały tydzień jest zaplanowany od A do Z. Czas wypełniają mi rozmaite treningi praca w warsztacie, a do tego trzeba zadbać o wszelkiej maści kwestie organizacyjne. Mam na myśli rozmowy ze sponsorami, ustalanie kwestii związanych choćby z rozmieszczeniem reklam na strojach itd. związane ze sponsorami i otoczką wokół żużla. Odpowiednie przygotowanie do sezonu jest niezwykle kluczowe, bo to przede wszystkim dzięki temu zawodnicy są w dobrej lub słabej formie. Różne formy treningów to norma wśród profesjonalnych żużlowców. Kacper Grzelak, zaczynając w październiku, przygotowany do sezonu powinien być niezwykle dobrze. On sam opowiedział, jak te przygotowania wyglądają. W tygodniu wstaję około godziny 7. Jem śniadanie i zbieram się na siłownię. W ramach zajęć trenuję z Łukaszem Wojciechowskim, z Tomkiem Główką, a do tego dochodzi kickboxing z kilkukrotnym mistrzem świata Michałem Grzesiakiem. Kilka razy w tygodniu biegam po około 10 kilometrów, a w warsztacie mam trenażer, więc dochodzą treningi rowerowe. Ogólnie różnicuję sobie dystansie i intensywność. W żużlu ważne jest, aby być przygotowanym na krótki, ale intensywny wysiłek. Nie ukrywam, że czekam, aż pogoda pozwoli, aby pojeździć na pitbike’u czy motocrossie".

Ostatecznie nad morzem zawodnik wziął udział w 47 wyścigach, zdobył 48 punktów i 8 bonusów. Z kolei z Aniołem w ekstralidze U24 pojawił się 5 meczach w których pod taśmę wyjechał 15 razy i zdobył 22 pkt. i 3 bonusy. Nie były to wyniki oszałamiające, co potwierdził sam zainteresowany w jednym z wywiadów "Różne czynniki wpływały na to, jak ułożył mi się sezon. Zostawię to jednak dla siebie, ale mogę powiedzieć, że chodzi głownie o problemy sprzętowe na początku sezonu i brak jazdy. Później to wszystko mnie przytłaczało i złożyło się na taką, a nie inną dyspozycję. Podpisując umowę chciałem jechać coraz lepiej i chciałem odgrywać jak największą rolę w drużynie". Po sezonie wychowanek Ostrovii Ostrów nie narzekał jednak na brak ofert i choć od początku kierował się w stronę Małopolski, to z decyzją na podpisanie umowy na sezon 2026 w Tarnowie czekał do samego końca. Podyktowane było to głownie niepewną sytuacją finansową Unii i w pewnym momencie wydawało się nawet, że zawodnik podpisze tzw. kontrakt warszawski i będzie oczekiwać na wieści z Tarnowa zabezpieczając się ewentualnym wypożyczeniem, gdyby Małopolanie nie otrzymali licencji na starty w Krajowej Lidze Żużlowej. Ostatecznie strony doszły do porozumienia i Kacper tak skomentował tę decyzję: "Rozmawialiśmy troszeczkę wcześniej, ale decyzja została podjęta w ostatnim momencie, czyli w godzinach wieczornych ostatniego dnia okienka. Prowadziłem rozmowy z różnymi klubami, natomiast najbliżej było mi do Unii Tarnów. Wydaje mi się, że obie strony są zadowolone z warunków umowy. Cieszę się, że mam przynależność klubową w Tarnowie. Ja na pewno będę starał się w pojechać jak najlepiej. Sezon jednak zweryfikuje, czy dany zawodnik jest liderem, czy nie".

Jak potoczy się kariera młodego zawodnika czas pokaże.

Oprócz żużla zawodnicy mają często inne zainteresowania. Niektórzy lubią pograć w różnego rodzaju sporty z piłką, inni mają zainteresowania poza sportowe, z kolei Kacper pasjonuje się jazdą konną, którą choć uprawia sporadycznie, to chciałby mocniej wpleść ten element do swoich przygotowań jako stałą aktywność.

W trakcie kariery poza ligą polską startował m.in. w klubach z miast:
        Örnarny Mariestad

Osiągnięcia
DMP 2023/1
DMPJ 2021/3, 2022/3
U24 2022/1; 2023/3; 2025/2
MMPPK 2020/4
MIMP 2023/12
SK 2022/15, 2023/6, 2024/7
BK 2020/8, 2021/15, 2022/6
IMEJ U-19 2022/12

Kluby w lidze polskiej:
2020-
-2022


gość 2022
2023


U24

2024 2025


U24

2026

Wyniki ligowe zawodnika w barwach toruńskich
Sezon mecze biegi punkty bonusy Średnia
biegowa
Miejsce w
ligowym rankingu
2025 - - - - - -

 


 

strona główna

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt