W polskim żużlu przerwa zimowa tradycyjnie była okresem podsumowań i analiz poprzedniego sezonu. Najgłośniej mówiło się o finale IMŚ, który odbył się we Wrocławiu. Przyniósł on po raz pierwszy naszym reprezentantom dwa medale: srebrny Pawła Waloszka i brązowy Antoniego Woryny. Zastanawiano się na łamach prasy i nie tylko czy Polacy nie mogli sięgnąć po złoto. Większość sympatyków czarnego szaleństwa była jednak zdania, że nie, bowiem Ivan Mauger swoimi rakietowymi startami zdawał się być poza zasięgiem rywali, na jakimkolwiek torze.
Sporo mówiło się też na temat DMŚ na Wembley, gdzie nasza reprezentacja nie zdołała obronić “Srebrnej Wazy”, bowiem punktów starczyło tylko na zajęcie trzeciego miejsca, co było powszechnie uznane za porażkę.

Do drugoligowej batalii w sezonie 1971 stanęło osiem zespołów. Szybko okazało się, że ton rozgrywkom nadawać będą trzy drużyny. Byli to spadkowicz z ubiegłego roku leszczyńska Unia, oraz Zgrzeblarki Zielona Góra i Włókniarz Częstochowa. Przewaga tych zespołów była tak wyraźna, że na finiszu rozgrywek zespoły te dzieliło od czwartej Stali Toruń, aż dziesięć, a nawet dwanaście punktów.

W Toruniu po tym, co działo się w sezonie 1970, jedno było pewne  skoro udało się sekcję uratować, to w kolejnych latach mogło być już tylko lepiej. Nikt oczywiście nie oczekiwał w roku 1971 spektakularnych zwycięstw, ale można było dostrzec pierwsze oznaki przełamania kryzysu. W zespole “Aniołów” młodzież nabierała ligowego doświadczenia i stawała się godnym rywalem dla najlepszych. Jednak na prawdziwe sukcesy kibice toruńscy musieli jeszcze poczekać. Zapadła decyzja, aby zmienić oblicze drużyny. Ze zlepku rutyny z młodością, miała powstała zahartowana już w ligowych bojach i scementowana młoda ekipa, żądna wielkich sukcesów, a na jej czele stał trener, były zawodnik Roman Cheładze. Zespół wzbogacił się o kolejnego zawodnika, Janusza Lipertowicza, ale kariery postanowili zakończyć na skutek braku wyników, wychowanekowie Stefan Załuński i Zenon Kania oraz pozyskany z Piły Alfons Jankowski.

Nawiązano też ściślejszą współpracę z Grudziądzem. Stadion grudziądzki okazał się szczęśliwy dla Stali w premierze rozgrywek ligowych, gdyż 18 kwietnia torunianie pokonali gnieźnieński Start 42:35. Jednak drugie zawody 9 maja przyniosły zawód w postaci porażki jednym "oczkiem" z łódzką Gwardią. W kolejnym meczu stalowcy ulegli w Toruniu Unii Leszno 37:40.
O ile w tych potyczkach liderzy jeździli w kratkę, to od następnej kolejki rozpoczął się świetny serial Plewińskiego. Postawa "Plewy" musiała budzić duży szacunek, bowiem zawodnik zdobywał niemal w każdym meczu powyżej 12 pkt i ile wyniki drużyny były takie sobie, o tyle nadspodziewanie szybko wyłonił się ktoś, kto zapowiadał się na następcę "Marysia".

Od 22 maja do 22 sierpnia, przez trzy miesiące, torunianie ponieśli same porażki. Poza już wymienionymi, ulegli po dramatycznym meczu w Toruniu rzeszowskiej Stali 36:39 i z zajmowanego na wiosną 4 miejsca w tabeli spadli na szóste. W końcówce jednak dwa ważne pojedynki rozstrzygnęli na swoją korzyść. Z Gwardią w Łodzi 42:35, a 5 września nawet z walczącym o awans do I ligi częstochowskim Włókniarzem 41:37. Wygrana okazała się brzemienna w skutki. Włókniarze musieli zadowolić się drugą pozycją, barażową za Zgrzeblarkami (uporali się w dwumeczu z Wybrzeżem i również awansowali do ekstraklasy , rozpoczynając swój marsz na szczyt polskiego speedwaya), natomiast Stali zwycięstwo na "Lwami" pozwoliło uplasować się na wysokim, czwartym miejscu w tabeli z dziesięciopunktowym dorobkiem. Dokładnie tyle samo na koncie miały jeszcze trzy inne drużyny, ale torunianie posiadali najlepszy bilans małych punktów.

Poza ligą żużlowcy toruńskiej drużyny rywalizowali też w czwórmeczach o puchar PZMot. W swojej drugoligowej grupie wypadli całkiem przyzwoicie. W Częstochowie byli drudzy za Włókniarzem. 19 września u siebie rozgromili rywali, gromadząc 41 "oczek" (komplety po 12 Krzyżaniak, Plewiński i Ząbik). W ostatecznym bilansie ze 121 punktami zajęli drugie miejsce za "Lwami".
Obok ligi w Toruniu kibice mogli oglądać też finał MIMP w którym na najniższym stopniu podium stanął Plewiński, dla którego niewątpliwym sukcesem
było powołanie również powołanie do reprezentowania barw narodowych Polski.

WYNIKI MECZÓW ROZEGRANYCH Z UDZIAŁEM TORUŃSKIEJ DRUŻYNY
W SEZONIE 1971
Kolejka Data Przeciwnik Wynik
I 18 kwietnia Stal Toruń - Start Gniezno 42:35
II 9 maja Stal Toruń - Gwardia Łódź 37:38
III   Stal Toruń - Unia Leszno 37:40
IV   Włókniarz Częstochowa - Stal Toruń 42:36
V   Stal Toruń - Motor Lublin 40:37
VI   Stal Rzeszów - Stal Toruń 47:31
VII 13 czerwca Stal Toruń - Zgrzeblarki Zielona Góra 35:43
VIII 27 czerwca Zgrzeblarki Zielona Góra - Stal Toruń 44:34
IX   Stal Toruń - Stal Rzeszów 36:39
X   Motor Lublin - Stal Toruń 41:37
XI   Gwardia Łódź - Stal Toruń 35:42
XII 1 sierpnia Unia Leszno - Stal Toruń 42:36
XIII 5 września Stal Toruń - Włókniarz Częstochowa 41:37
XIV   Start Gniezno -Stal Toruń 32:45
Uwaga! Kolejność meczów domniemana

W SEZONIE 1971 TORUŃSKICH BARW BRONILI

  Liczba biegów Średnia
 biegowa
D W U Miejsce w
ligowym rankingu
Janusz PLEWIŃSKI 55 2,58 2 2 4 4
 Bogdan KRZYŻANIAK 50 2,22 3 3 1 10
Jan ZĄBIK 53 1,98 1 1 4 20
 Bogdan SZULUK 54 1,85 1 1 1 23
Józef BARTOSIŃSKI 26 0,92 3 - 7 61
Bogdan KOWALSKI 34 0,76 1 - - 68
 Roman KOŚCIECHA 7 0,71 - - - 69
Ryszard ROMANOWSKI 20 0,65 1 1 2 71
Janusz LIPERTOWICZ 20 0,27 - - 3 79

TABELA DRUGIEJ LIGI ŻUŻLOWEJ W SEZONIE 1971
Mce Zespół Mecze Zw. Rem. Por. Pkt
duże
Pkt
małe
1 Zgrzeblarki Zielona Góra 14 12 0 2 24 +193
2 Włókniarz Częstochowa 14 11 0 3 22 +154
3 Unia Leszno 14 10 0 4 20 +109
4 Stal Toruń 14 5 0 9 10 -23
5 Gwardia Łódź 14 5 0 9 10 -49
6 Motor Lublin 14 5 0 9 10 -79
7 Stal Rzeszów 14 5 0 9 10 -93
8 Start Gniezno 14 3 0 11 6 -212

materiał wyjściowy tekstów zamieszczonych na tej stronie
stanowi książka anioły na torze

1970     strona główna     1972

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt