|
Wiosną
1958 roku działacze toruńscy postanowili ponownie dostarczyć toruńskim fanom
żużla niemałych emocji. 25 maja na toruńskim torze odbył się mecz I
ligi w którym Legia Warszawa jako gospodarz podejmowała Górnik Rybnik.
Powodem rozegrania meczu w grodzie Kopernika było to, iż warszawiacy woleli
rozgrywać swoje pojedynki przy pełnych trybunach, a stołeczni kibice sportowi
nie wykazywali zainteresowania żużlem. Stadion przy ulicy Broniewskiego, jak i wszystkie okoliczne drzewa wypełniły się do ostatniego miejsca na długo przed przed rozpoczęciem zawodów. Liczbę kibiców oszacowano na ok. 20.000 co zapewne było mocno przesadzone, niemniej i tak pojedynek ligowy cieszył się zainteresowaniem, które przerosło najśmielsze oczekiwania toruńskich działaczy. Niestety pełniąca rolę gospodarza Legia uległa rybniczanom 32:42, a zawodnikami którzy wpisali się jako kolejni na listę rekordzistów toru zostali Janusz Suchecki z Legii i Joachim Maj z Górnika. Bardzo duże zainteresowanie żużlem w mieście pierników, zaowocowało tym, że w czerwcu ogłoszono, iż niebawem powstanie drużyna LPŻ-tu Toruń, która zostanie zgłoszona do rozgrywek ligowych. Kiedy do Torunia z Rzeszowa przyjechało siedem nowych motocykli żużlowych marki FIS, ufundowanych przez samego gen. Turskiego - prezesa ZG LPŻ, toruńscy działacze postanowili zorganizować obóz treningowy, który poprowadził prekursor toruńskiego motocyklizmu Alojzy Zakrzewski, a w roli instruktorów wystąpili zawodnicy Legii Warszawa. |
Można powiedzieć, że od tego momentu żużel w Toruniu trafił na podatny grunt. Pojawili się kandydaci do drużyny, którzy z zapałem trenowali, mechanicy remontowali FIS-y, a publika coraz chętniej przybywała na zawody, które zaczęto organizować coraz częściej.
W prezentowanej poniżej tabeli sklasyfikowałem drużynę toruńską na ostatnim miejscu w tabeli, jednak nie jestem pewien czy Toruń rzeczywiście wystartował w rozgrywkach ligowych w roku 1958. Tylko jedno źródło podaje tabelę ligową z roku 1958 w której uwzględniono zespół toruński nie podając zdobyczy punktowych. Dlatego bardzo proszę oTABELA TRZECIEJ LIGI ŻUŻLOWEJ W SEZONIE 1958(*)
| M-ce | Zespół | zw | re | por |
duże pkt |
małe pkt |
| 1 | Unia Tarnów | 15 | 0 | 3 | 30 | +344 |
| 2 | Wanda Nowa Huta | 15 | 0 | 3 | 30 | +299 |
| 3 | Polonia Piła | 12 | 1 | 5 | 25 | +161 |
| 4 | LPŻ Lublin | 11 | 0 | 7 | 22 | +266 |
| 5 | Sparta Śrem | 9 | 1 | 8 | 19 | +101 |
| 6 | Legia Krosno | 9 | 0 | 9 | 18 | +41 |
| 7 | LPŻ Neptun Gdańsk | 8 | 0 | 10 | 16 | -86 |
| 8 | LPŻ Zielona Góra | 5 | 0 | 13 | 10 | -265 |
| 9 | Sparta II Wrocław | 2 | 0 | 16 | 4 | -384 |
| 10 | Cracovia Kraków | 1 | 0 | 17 | 2 | -477 |
| 11 | LPŻ Toruń | ? | ? | ? | ? | ? |
W roku 1958, któregoś dnia pojawił się po raz pierwszy w klubie Marian Rose, który na co dzień był instruktorem jazdy w LPŻ-cie i poprosił, aby pozwolono mu odbyć jazdę próbną. Pojedynek z motocyklem i torem zakończył sie upadkiem, ale obserwatorzy orzekli, że z Rosego może być doskonały zawodnik. I tak też sie stało. Zawodnik szybko zdobył uprawnienia do ścigania sie na żużlu i zaczął startować w zawodach.
22 czerwca toruńscy zawodnicy i kibice ponownie oglądali zawody drużyn
przyjezdnych. Tym razem były to towarzyskie zawody rozegrane pomiędzy
drugoligowcami Tramwajarzem Łódź, a Skrą Warszawa. Zawody wygrali warszawiacy w
stosunku 34:37.
Jednak 6 lipca zawodnicy LPŻ Toruń odpalili swoje maszyny, by zaprezentować się
publiczności w pierwszej historycznej potyczce. Rywalem były rezerwy Unii Leszno
z którymi przyszło torunianom potykać się jeszcze w latach pięćdziesiątych w
ramach rozgrywek tzw. motocykli przystosowanych. Mecz zakończył się wygraną
gospodarzy 32:30, a ów historyczny skład tworzyli:
Andrzej SZADZIŃSKI
Jerzy WIERZCHOWSKI
Leszek ZALEWSKI
Alojzy ZAKRZEWSKI
Tadeusz JAWORSKI
Marian ROSE
Czesław JACEWICZ
Stanisław STRZYŻEWSKI
??? ELZMER
??? GÓRNY
Kolejną lipcową potyczką był pojedynek z rezerwami Polonii Bydgoszcz.
Niestety zawody po VI biegu, przy stanie 17:17 zostały przerwane na skutek
opadów deszczu. Jednak działacze starali się jeszcze bardziej zaszczepić w
sercach kibiców miłość do żużla i szybko zorganizowali mecz z LPŻ-tem Zielona
Góra, zawdy zakończyły się wynikiem 30:42, a dla Torunia najokazalej
punktowali Wierzchowski (8pkt.), Jaworski (8pkt.), Szadziński (7pkt.). Kilka dni
później torunianie udali się na rewanż do Zielonej Góry (27.07.1958) jednak na
torze rywala ulegi w stosunku 47:31.
"Sierpniowe lekcje" dla torunian rozpoczęli zawodnicy z pierwszej stolicy
Polski. Start Gniezno liderował wówczas w drugoligowej tabeli i pokonał LPŻ
35:41, dla którego najwięcej punktów zdobył Jaworski (13).
Po letnich spotkaniach towarzyski przyszedł czas powrócić do zmagań pierwszoligowców. Legia Warszawa ponownie w roli gospodarza w dniu 17 sierpnia, podejmowała częstochowskiego Włókniarza. Niestety legioniści ponownie przegrali (34:43), a w ekipie "Lwów" wystąpił wówczas legendarny Kwoczała i zdobył 11pkt.
We wrześniu LPŻ Toruń kontynuował mecze towarzyskie, niestety kontynuacja ta była również kontynuacją porażek, bowiem 14 września toruniacy ulegli trzecioligowej Polonii Piła 32:45. Pocieszające było to, że znakomite wrażenie pozostawił po sobie czyniący błyskawiczne postępy Marian Rose, który zdobył najwięcej 9pkt. Tydzień później doszło do potyczki z gdańskim Neptunem zakończonej wynikiem 38:33, a dla Torunia najwięcej punktów zdobyli tradycyjnie Jaworski (11), Szadziński (9), Rose (9). W październiku torunianie podejmowali niedawnego wicemistrza Polski Kolejarza Rawicz z Florianem Kapałą na czele. Niestety LPŻ mimo wzmocnienia Jeżewskim torunianinem startującym w barwach bydgoskiej Polonii i Podchajskim z Zielonej Góry uległo "Niedźwiadkom", czym podtrzymał niechlubną tradycje towarzyskich porażek.
Sezon zakończyły Indywidualne Mistrzostwa Torunia rozegrane w dniu 9
listopada, a podium obstawili:
Tadeusz JAWORSKI
Leszek ZALEWSKI
Marian ROSE
materiał wyjściowy tekstów zamieszczonych na tej stronie
stanowi książka
anioły na
torze