Reaktywowany w maju 1946 roku Toruński Klub Motocyklowy posiadał w kolejnym roku 90 czynnych członków i wszedł w kolejną fazę rozwoju.

Skład zarządu przedstawiał się następująco:
     Sopoćko - prezes (na zdjęciu pierwszy z prawej na motocyklu)
     Centrowski - wiceprezes (na zdjęciu w rogatywce)
     kmdt. Rosiewicz - sekretarz
     Stamm - skarbnik
Kapitanem sportowym był Turowski (na zdjęciu na motocyklach Sopoćko - Gryzakowski z tyłu pomiędzy nimi Turowski)

Klub zorganizował szereg imprez torowych z tradycyjnym wyścigiem "z biegiem Wisły".
Poszczególni zawodnicy brali z powodzeniem udział w wyścigach na Pomorzu i w Wielkopolsce. Ponadto klub zorganizował szereg rajdów i wycieczek o charakterze sportowo - rekreacyjnym.
Wyścigi organizowane przez TKM cieszyły się coraz większym zainteresowaniem kibiców i coraz częściej mówiło się o działalności toruńskich motocyklistów. Działacze jednak zasłużyli na uznanie, bowiem imprezy przez nich organizowane miały bardzo dobrą organizację, a uzdolniona młodzież w osobach m.in. Zakrzewski, Raniszewski Bączkowski gwarantowała emocje w każdym wyścigu.
Warto podkreślić, że toruński klub posiadał własną komisję techniczną i przy wydatnej pomocy Związku Transportowego Oddział Automobilistów w Toruniu zorganizowano kursy motocyklowe.
TKM miał jednak też swoje problemy, a największym był zupełny brak sprzętu i części zamiennych. Nie przeszkodziło to jednak działaczom rozwijać klubu i w związku z tym TKM podjął się również inwestycji remontowych, aby uzyskać dostęp do własnego toru przy Szosie Bydgoskiej.

Zapewne przygotowanie własnego toru wpłynęło na fakt rozegrania całego cyklu imprez. Jedna z motocyklowych rywalizacji miała miejsce 20 lipca TKM właśnie na stadionie miejskim, kiedy to TKM zorganizował ogólnopolskie wyścigi motocyklowe, w których wzięli udział motocykliści z innych okręgów w Polsce. Program imprezy przewidywał wiele konkurencji, w tym bieg za lisem itp. Cenne nagrody kibice mogli oglądać jeszcze przed zawodami w oknach Hotelu Orbis na Rynku Staromiejskim, a w czasie imprezy trofea przekazał zwycięzcom prezydent Dobrowolski w obecności komendanta garnizonu gen. Huleja i prezesa TKM p Sopoćko.
Zawody oglądało dwanaście tysięcy widzów. Na starcie pojawili się czołowi motocykliści Pomorza z Bydgoszczy, Grudziądza, Chełmna i Torunia. Wyścigi odbyły się na dystansie 10 okrążeń, a zwycięzcami w poszczególnych kategoriach byli:
    100 ccm - Wojciechowski - TKM Toruń (5:2,02)
    125 ccm - Zakrzewski - TKM Toruń (4:22,9)
    250 ccm - Śmigiel - Bydgoszcz (4:17,7)
    300 ccm - Matczak - Grudziądz (4:41,1)
    350 ccm - Buda - Bydgoszcz (4:23,8)
    500 ccm - Zakrzewski - TKM Toruń (4:22,9)
W klasie 500 ccm wiele emocji dostarczyła widzom zacięta walka między Zakrzewskim , a Zwolińskim. Ostatecznie wygrał toruńczyk, ale Zwoliński powetował sobie tę porażkę, zdobywając "Błekitnby Pas" miasta Grudziądza.
W Pogoni za lisem zwyciężył Mucharski z TKM Toruń.

Kolejna wzmianka w Ilustrowanym Kurierze Polskim pojawia się jesienią, kiedy to w dniu 19 października na stadionie przy ul. Bema wystąpili czołowi zawodnicy, którzy oprócz klasycznych wyścigów wystąpili również w konkursach zręcznościowych.

Na zakończenie sezonu motocyklowego w dniu 27 października TKM zorganizował pierwsze po wojnie zawody żużlowe o mistrzostwo Torunia, które na stadionie miejskim przy ulicy Bema zgromadziły ponad 10.000 widzów. Miejsca na podium w poszczególnych klasach zajmowali:
W klasie do 200 ccm Tadeusz Jaworski, Henryk Wojciechowski, Edmund Turowski.
W klasie do 350 ccm Zbigniew Raniszewski, Alojzy Zakrzewski, Bogdan Mucharski.
Do najciekawszych i najbardziej emocjonujących należał bieg zręcznościowy, w którym zawodnicy mieli pokonać dziesięć przeszkód m.in. skok w dal na motocyklu (najdalej skoczył Raniszewski 5,5 m), jazda po schodach, progach, mostkach i kładkach ruchomych. W całej rywalizacji zwyciężył Janusz Majewski 170 pkt. przed Bogdanem Mucharskim (164 pkt) i Edmundem Turowskim (155 pkt).
W imprezie brali udział również: Jerzy Wierzchowski, Andrzej Szadziński, Bogdan Sargun.

Okres zimowy działacze poświęcili na szkolenia teoretyczne i ze sporymi nadziejami wchodzili w kolejny sezon motocyklowy.

Podziękowania dla Andrzeja Korzybskiego
za cierpliwość w poszukiwaniu informacji
o toruńskiej motoryzacji w roku 1947

       strona główna     

toruńskie turnieje turnieje światowe turnieje krajowe
zawodnicy trenerzy mechanicy działacze
klub statystyki sprzęt